Nowy Opel Astra: dobry kamuflaż to pierwszy krok do sukcesu

2015-05-21

  • Tradycja maskowania: 30 lat kamuflażu i forteli w firmie Opel
  • Od „Fishies” do „Cube”: czwarta generacja folii maskującej z efektem 3D
  • Prawda nie może wyjść na jaw: kamuflaż wnętrza zyskuje na znaczeniu
Aktualności Opla: Od 30 lat Opel opracowuje folie do kamuflażu oraz dodatki, które zamontowane na samochodzie wyprowadzają motoryzacyjnych paparazzich w pole

Rüsselsheim. Zmagania producentów
samochodów ze szpiegami uzbrojonymi
w aparaty fotograficzne to niekończąca się
walka. Kiedy jedna strona robi wszystko,
aby swoje najnowsze dzieło ukryć jak
najdłużej przed światem, druga obmyśla
coraz bardziej kreatywne sposoby zdobycia
zdjęcia nowego prototypu. Od 30 lat Opel
opracowuje folie do kamuflażu oraz dodatki,
które zamontowane na samochodzie
wyprowadzają motoryzacyjnych paparazzich
w pole. Jeden z najnowszych pomysłów
specjalistów od kamuflażu zastosowano w nowym Oplu Astrze. To czarno-biała folia maskująca „Cube”.
Opel ma nadzieję, że stylistyka nadwozia oraz wnętrze Astry nowej generacji pozostaną tajemnicą
do dnia publikacji pierwszych oficjalnych zdjęć modelu, co ma nastąpić w najbliższych tygodniach.
Kolejna generacja Astry zostanie zaprezentowana po raz pierwszy w pełnej krasie podczas wrześniowego
Międzynarodowego Salonu Motoryzacyjnego we Frankfurcie.

Aktualności Opla: Nowy Opel Astra w pełnym kamuflażu - testy w północnej Szwecji

Ekspertom szczególnie zależało na ukryciu
kształtów nowo zaprojektowanego przodu
i tyłu nadwozia oraz osłony chłodnicy
z charakterystycznym logo błyskawicy.
Gdyby decydujący głos należał do specjalisty
od kamuflażu Andreasa Kubisa, nowa Astra
byłaby całkowicie zamaskowana. Sylwetkę
prototypu można jednak zniekształcić tylko
w pewnym stopniu, tak aby nie wpłynąć
na wyniki testów przeprowadzanych przez
inżynierów i kierowców testowych przed
wprowadzeniem auta do seryjnej produkcji.
Dodatkowo inspektor ds. bezpieczeństwa niemieckiego Urzędu Dozoru Technicznego (TÜV) musi dopuścić
zamaskowany samochód do ruchu po drogach publicznych. „Kierunkowskazy muszą być widoczne z boku” —
wyjaśnia Kubis. Niemniej jednak ich dokładny kontur powinien pozostać zakryty, ponieważ jest on jednym
z charakterystycznych elementów i znaków rozpoznawczych każdego modelu Opla.

Aktualności Opla: czwarta generacja folii do kamuflażu. Do całkowitego zamaskowania samochodu klasy kompaktowej, jak Astra, potrzeba od 60 do 70 arkuszy folii

Od 2012 roku Andreasowi Kubisowi
udaje się wyprzedzać szpiegów o krok
w technologicznym wyścigu. Trójwymiarowy
efekt zastosowany na folii „Cube” przyczynił
się do frustracji niejednego podglądacza
usiłującego podejrzeć przebieg prac nad Corsą,
a obecnie sprawia, że kontury nowej Astry są
nieostre i wprowadzają ciekawskich w błąd.
Do całkowitego zamaskowania samochodu
klasy kompaktowej, jak Astra, potrzeba od
60 do 70 arkuszy folii. Materiał ten jest odporny
na uszkodzenia przez drobne kamyki,
temperaturę i promienie UV. Ekstremalne temperatury od -40 do +80 stopni Celsjusza też nie robią na nim
wrażenia. Kierowcy testowi mogą liczyć na skuteczny kamuflaż nawet w Arjeplog na północy Szwecji,
gdzie testy odbywają się w najbardziej niesprzyjających warunkach pogodowych.

 

W prototypowym egzemplarzu nowej Astry eksperci po raz pierwszy zastosowali dodatkową specjalną folię
maskującą na zestawie wskaźników, konsoli centralnej i systemie multimedialnym. „Materiał ten sprawdził się
w przypadku laptopów i telefonów komórkowych. Uniemożliwia on podglądanie ekranu z boku” — wyjaśnia
Kubis. Plastikowe obudowy i profile z pianki zasłaniają prawdziwy kształt wskaźników, a folia maskującą nie
daje szans nawet najmocniejszym teleobiektywom.

Od „Fishies” przez „Wirries” do „Cube” — cztery generacje folii maskującej

Aktualności Opla: folia do kamuflażu czwartej generacji

„Cube” to już czwarta generacja folii
maskującej stosowanej przez Opla.
„Spoglądając wstecz, można prześledzić,
jak trendy w projektowaniu nadwozi
znajdowały odzwierciedlenie w koncepcji
kamuflażu” — mówi Kubis. Początkowo
wystarczało zasłonięcie konturów i ukrycie
reflektorów pod żółtą i czerwoną taśmą.
Potrzeby jednak rosły wraz z rozwojem
możliwości technicznych fotografii.
Pod koniec lat 80. sztuka kamuflażu posunęła
się o krok naprzód, ponieważ taśmą zaczęto
oklejać także przód i tył samochodów. „Częściowo zasłaniano nawet okna, aby ukryć ich charakterystyczny
kształt” — wspomina Kubis. Pierwszym Oplem oklejonym folią maskującą, nazwaną „Fishies” ze względu na
wzór przypominający ryby, była Corsa C z 1999 roku. Wtedy nakładaniem folii na jeden samochód zajmował
się nawet trzyosobowy zespół, a cała operacja trwała kilka dni. Specjaliści od kamuflażu zaczęli stopniowo
podkładać pod folię plastikowe i piankowe elementy, całkowicie zniekształcając sylwetkę pojazdu.
Wzór „Flimmies”, wykorzystany między innymi na Astrze z 2009 roku, pozwolił skrócić czas oklejania jednego
samochodu do 2 dni. Niestety fragmenty maskowania musiały być nakładane pojedynczo, a usuwanie folii
było niebywale żmudne. Technologia sitodruku zastosowana w folii trzeciej generacji zwanej „Wirries”
i stosowanej w latach 2011–2013 pozwoliła zaoszczędzić kolejny dzień pracy. Folię można było nakleić
w jednym kawałku i zdjąć ją w razie potrzeby.

Zasada kierowców testowych: kamuflaż jest częścią pracy

Aktualności Opla: czarno-biała folia maskująca „Cube”

Opel maskuje wnętrza nowych modeli od 2008
roku, a techniki kamuflażu się zmieniają. Kiedyś
do zasłaniania zestawu wskaźników i deski
rozdzielczej stosowano ręcznie zszywane płaty
sztucznej skóry mocowane na rzepy. Dziś
specjaliści wybierają raczej lekką siatkę,
wykorzystywaną w plecakach, pozwalającą
okryć każdy element osobno. W czasie testów
na drodze odsłonięte muszą być wloty
powietrza, dźwignia hamulca ręcznego i inne
ważne przełączniki, takie jak przycisk świateł
awaryjnych. Specjalny laminat zakrywa tylne
i boczne okna dla patrzących z zewnątrz, ale jest przejrzysty dla kierowcy. Kierowcy testowi i inżynierowie
przestrzegają zasady, że w zaparkowanym samochodzie szczególnie zestaw wskaźników i wnętrze muszą
być zasłonięte przed wzrokiem ciekawskich.

Kamuflaż jest skuteczny, ale czasem lepiej jeszcze inaczej zmylić przeciwnika

Aktualności Opla: Od 30 lat Opel opracowuje folie do kamuflażu oraz dodatki, które zamontowane na samochodzie wyprowadzają motoryzacyjnych paparazzich w pole

Z obserwacji świata zwierząt wiadomo,
że kamuflaż to dobra technika, ale czasami
lepiej jest zastosować dodatkowy wybieg.
Nowy ADAM S z przyciągającymi wzrok kołami
i wyrazistym spojlerem był prawdziwym
wyzwaniem dla Kubisa i jego zespołu.
„Nie chcieliśmy, aby pierwszy prototyp jeszcze
bardziej zwracał na siebie uwagę.
Dlatego zamiast maskować ADAMa S
ucharakteryzowaliśmy go na samochód
szkoleniowy” — mówi Kubis. Napis „nauka
jazdy” i kilka czarno-żółtych pasków zmyliło
paparazzich, którzy nie wykazali zainteresowania nowym modelem. Bitwa została wygrana — przynajmniej do następnej rundy.